DRUKUJ
Nareszcie wakacje!
Czerwiec 2009
Nareszcie wakacje! Mikołajek już nie musi razem ze mną odbierać ze szkoły Olka, który szczęśliwie zakończył pierwszą klasę. Teraz ma starszego brata i towarzysza zabaw tylko dla siebie, od rana do wieczora! Na razie nie są sobą zmęczeni, zobaczymy, jak długo to potrwa :-) Oby pogoda wreszcie stała się letnia, to chłopcy będą mogli pobawić się w „domku przy drzewie”, który wybudował im tato (pierwsze zdjęcia wkrótce ukażą się w galerii). Domek, jak wszystkie takie budowle, miał stanąć na drzewie, ale kiedy zobaczyliśmy, jak to wysoko, postanowiliśmy, że bezpieczniej będzie, jak wyrośnie „przy drzewie” ;-)
Katar to teraz nasza największa zmora. Nie daje Mikołajowi oddychać, sprawia, że ma ciągle otwartą buzię i chrapie w nocy. Z tego powodu zgłosiliśmy się do trzech laryngologów, którzy stwierdzili, że Mikołaj ma przerośnięty trzeci migdałek, a dwóch wykryło jeszcze polipy w nosku. Tak więc w sierpniu mały idzie na operację usunięcia migdałka i polipów. Strach pomyśleć, że po tym zabiegu z powodu złego samopoczucia może stracić na wadze! Ale jesteśmy dobrej myśli – wszystko pójdzie dobrze, Mikołajek nareszcie będzie mógł swobodnie oddychać i odzyska apetyt, który stracił jeszcze jesienią.
Pozdrawiamy wszystkich naszych znanych i nieznanych przyjaciół!
23.06.2009. 23:29
Komentarz
A próbowaliście metody znanej z ajurvedy o nazwie jala neti? Słyszałem o świetnych efektachleczenia katarów, nie wiem tylko, czy dotyczyło to też dzieci. Może warto sprawdzić?




Dodaj komentarz
Wypełnij formularz, pola z gwiazdką muszą zostać wypełnione!